25 stycznia 2010 - 22:05:32
Nowy, leeeepszy internecik :D
Od dzisiaj gosci u mnie w domku lacze 30 Mbit/s z UPC.
Pierwszy test - iso linuxa - sciaganie w porywach do... (teraz famfary, werbel i inne podniosle instrumenty) : 3.2 MB/s!
Malo mi zwieracze nie puscily jak to zobaczylem :). No to sie bedzie dzialo... ;)
...a jak juz sciagne z netu wszystkie pornole ;P to potem bede po prostu korzystal z fajnego lacza do pracy.
Ale jazda :>
20 stycznia 2010 - 01:23:45
Jak dopasować pod siebie długość doby.
Czasem przydałoby się, aby doba była dłuższa – właściwie prawie zawsze by się przydało :)
To chyba głownie pracoholikom potrzebny bajer, a ja niestety obawiam się, ze można mnie do takowych zaliczyć :(
No ale nie o tym chciałem pisać...
Wymyśliłem, że najlepszym rozwiązaniem dla mnie byłoby „Biuromobile™” - nazwa wymyślona na poczekaniu, na potrzeby tego wpisu. Byłoby to biuro z możliwością przemieszczania się wraz z zawartością (czyli ze mną i wszystkim potrzebnym do pracy, czyli laptop, lodówka i kibel...).
Podstawowa zasada to przemieszczanie się w kierunku zachodnim z podstawowa i stalą prędkością równą jednemu okrążeniu ziemi na 24 godziny (prędkość zależna od szerokości geograficznej ofkoz).
Wstaje sobie więc pewnego ranka, jest dzień. Zaczynam pracę. „Biuromobile™” chwilowo stoi w miejscu. Gdy jednak słońce zaczyna „doganiać horyzont” „Biuromobile™” zaczyna jechać / lecieć (obojętnie) w kierunku zachodnim, z w/w prędkością. Ciągle więc mam dzień lub np. wczesny wieczór. Oczywiście można to zaprogramować, aby czas „zatrzymał się” w okolicach południa, gdy słońce jest tuz nad moim biurem. Specjalne czujniki podłączone do mojego ciała monitorują zmęczenie i przewidują ile jeszcze wytrzymam pracując, aby w odpowiednim momencie zatrzymać biuromobile i w chwili kiedy będę się kładł do wyra – zapadła noc.
Noc trwa oczywiście tak długo jak śpię; „Biuromobile™” po zachodzie słońca zatrzymuje się i rusza dopiero jak niewiele brakuje do wschodu. Gdy czujniki wykryją, ze się budzę – zatrzymują „Biuromobile™” i wita mnie za oknami piękny wschód słońca, poranek i może nawet śpiew ptaków, jeśli akurat nie jestem nad jakimś oceanem :) W zasadzie może mnie witać także śpiew wielorybów, syren lub dowolnego morskiego badziewia.
System standardowo zaprogramowany na „zatrzymanie czasu” późnym popołudniem wyczekuje odpowiedniego momentu a gdy ten nastąpi – biuromobile zaczyna sunąc :)
Ale, żeby nie było zbyt prosto i banalnie, „Biuromobile™” można update'ować do softu 1.1 gdzie mam możliwość cofania czasu, np.: wschód słońca spodobał mi się tak bardzo, ze prawie miałem orgazm , a jak wiadomo „prawie” robi różnicę. Mowie więc systemowi (no ba – to reaguje na mój głos), ze chciałbym, żeby cofnął wschód słońca. „Biuromobile™” przyspiesza, wyprzedza słońce i jak już go nie widać (znowu ciemności), zatrzymuje się i czekamy na wschód. Za drugim razem orgazm teoretycznie powinien już się udać... :>
Oczywiście nie ma tez problemu aby skrócić dzień. Może to zrobić automat wyczuwający moje zmęczenie, ale mogę też powiedzieć swojemu systemowi, że ma mi ostawić zachód słońca na „za dwie godziny” przykładowo... Pełen wypas :)
No ale to nie wszystko.
W wersji softu 1.2 mamy bowiem możliwość regulowania pory roku. Jeśli chcemy zmienić porę roku, wystarczy zmienić to w ustawieniach systemowych (Start\ustawienia\pora roku). „Biuromobile™” niezwłocznie dopasuje szerokość geograficzną. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby automat utrzymywał nam lato przez cały rok. Tylko ile właściwie trwałby wtedy rok?....